Treningowo po pracy
-
DST
30.00km
-
Czas
01:16
-
VAVG
23.68km/h
-
VMAX
65.00km/h
-
Podjazdy
340m
-
Sprzęt Włoski Ścigacz - Gianni Motta - Bonanza
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pokęcone po pracy... wiatr jakby się uparł i wiał prosto w morde... dopiero na podjeździe po matysówkę od strony kielnarowej zaczęło wiać z przodu... cóż dopiero początek marca...
Pierwsze koty za płoty - popołudniowy rozjazd na rozprostowanie kości
-
DST
22.00km
-
Czas
01:00
-
VAVG
22.00km/h
-
VMAX
60.70km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Kalorie 769kcal
-
Podjazdy
346m
-
Sprzęt Włoski Ścigacz - Gianni Motta - Bonanza
-
Aktywność Jazda na rowerze
Siedząc w pracy przez okno zaczęło zaglądać mi słonko. A po otworzeniu go poczułem powiew wiosny... rezygnując z treningu na siłowni postanowiłem zrobić małą rundę po okolicy. Jechało się super, ale niestety dłużej nie było możliwości gdyż zaczęło robić się ciemno.
Skandia Lang Team Maraton
-
DST
57.00km
-
Teren
57.00km
-
Czas
03:03
-
VAVG
18.69km/h
-
VMAX
65.00km/h
-
Kalorie 1845kcal
-
Podjazdy
1104m
-
Sprzęt Giant Trance X4 - 2011
-
Aktywność Jazda na rowerze
Cyziówka
-
DST
37.00km
-
Czas
01:23
-
VAVG
26.75km/h
-
VMAX
42.00km/h
-
Sprzęt Włoski Ścigacz - Gianni Motta - Bonanza
-
Aktywność Jazda na rowerze
MTB
-
DST
20.00km
-
Teren
17.00km
-
Czas
01:04
-
VAVG
18.75km/h
-
VMAX
41.00km/h
-
HRmax
179( 97%)
-
HRavg
154( 83%)
-
Kalorie 998kcal
-
Podjazdy
500m
-
Sprzęt Giant Trance X4 - 2011
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szosowo
-
DST
30.00km
-
Czas
01:03
-
VAVG
28.57km/h
-
VMAX
50.00km/h
-
Kalorie 1100kcal
-
Podjazdy
255m
-
Sprzęt Włoski Ścigacz - Gianni Motta - Bonanza
-
Aktywność Jazda na rowerze
robo-dom-robo
-
DST
18.00km
-
Czas
00:41
-
VAVG
26.34km/h
-
VMAX
38.00km/h
-
Sprzęt Włoski Ścigacz - Gianni Motta - Bonanza
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szosowo po robo
-
DST
41.00km
-
Czas
01:21
-
VAVG
30.37km/h
-
VMAX
55.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Kalorie 1100kcal
-
Podjazdy
255m
-
Sprzęt Włoski Ścigacz - Gianni Motta - Bonanza
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wybrałem się po pracy na lekki rozjazd w kierunku Nosówki od strony Przybyszówki.
praca-dom-praca i trochę po okolicy
-
DST
80.00km
-
Czas
03:19
-
VAVG
24.12km/h
-
Sprzęt Giant Trance X4 - 2011
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szosą do Kamionki
-
DST
101.00km
-
Czas
03:44
-
VAVG
27.05km/h
-
VMAX
65.00km/h
-
Kalorie 2800kcal
-
Sprzęt Włoski Ścigacz - Gianni Motta - Bonanza
-
Aktywność Jazda na rowerze
W związku z tym, że we wrześniu w Kamionce, a raczej niedaleko Kamionki w Cyziówce odbędzie się szkolenie z pracy postanowiłem śmignąć sobie tam na szosie. Droga niby prosta, ale oczywiście coś mi się pomyliło bo z 35 kilometrów w jedną stronę, dojeżdżając do Cyziówki miałem już 57 na liczniku...:-) Po obczajeniu tego pięknego miejsca udałam się nad bajorko w Kamionce. Szybkie przebieranko i ogień do wody... chwila przyjemności z pływania i powrót do domu. Po drodze wskoczyłem na nowo wybudowany kawałek autostrady, który po jakiś 3 km się skończył :-( Pomyślałem sobie, że skoro już tyle kilometrów zrobiłem to można by dokręcić do setki. Wybrałem drogę przez Trzebownisko i Załęże. Na nazajutrz miałem jechać na maraton do Skarżyska, obawiałem się trochę tego bo mimo płaskiej trasy czułem zmęczenie w nogach. Na szczęście okazało się, że kolega, który miał zabrać chłopaków z RKK nie mógł pojechać i odstąpiłem swoje miejsce w samochodzie Grześka Dąbrowskiego (wielkie dzięki Grzesiu za tą przysługę).



