cooltomo prowadzi tutaj blog rowerowy

Jak ja nie lubię wiatru

  • DST 32.00km
  • Teren 28.00km
  • Czas 01:48
  • VAVG 17.78km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 630kcal
  • Sprzęt Giant Trance X4 - 2011
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 kwietnia 2012 | dodano: 14.04.2012

Chciałem dziś wybrać się na objazd trasy cyklokarpat, ale wystraszyły mnie wiszące chmury, postanowiłem odwiedzić serwis Larego Zębatki, celem namierzenia stuków i puków w okolicach suportu... następnie ruszyłem bez określonego celu w stronę Lisiej Góry, nie chciałem oddalać się od miasta, bo chmury cały czas były niepewne. Z Lisiej ruszyłem jednak w stronę Boguchwały licząc że deszcz mnie nie dopadnie, a może uda mi się dojechać na budowę do kumpla. Po dotarciu na miejsce okazało się że Cinka na budowie nie ma. Postanowiłem ruszyć w kierunku starej kładki na Wisłoku celem kontroli, czy jeszcze żyje. Gdy dojechałem na miejsce okazało się że kładka żyje i wcale nie jest z nią tragicznie. Po przeprawie na drugą stronę zaczęło się Wmordewietrowe piekło. Średnia prędkość po płaskim terenie w granicach 15-18 km/h, po dojechaniu do ul.Kwiatkowskiego stwierdziłem że puszcze się ulicą Gościnną bo może miedzy domami będzie mniej wiało... wcale tak nie było... Po dotarciu do drogi 878 postanowiłem ją przeciąć i spróbować przebić się do Łanów, po niekończącej się wspinaczce pod wiatr wreszcie dotarłem w okolice przekaźnika... Miałem już dość choć licznik pokazywał dopiero 28 km... puściłem się na dół znanym zjazdem ze Skandii i do domciu,...było fajne choć noga słabo podaje.




komentarze
kundello21
| 23:02 poniedziałek, 23 kwietnia 2012 | linkuj To kiedyś trzeba będzie jeszcze obskoczyć tą trasę, bo fajna jest :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa mione
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]