Wilcze
-
DST
68.00km
-
Teren
40.00km
-
Czas
04:15
-
VAVG
16.00km/h
-
VMAX
71.00km/h
-
Temperatura
29.0°C
-
HRmax
101( 54%)
-
HRavg
119( 64%)
-
Kalorie 1984kcal
-
Podjazdy
1240m
-
Sprzęt Giant Trance X4 - 2011
-
Aktywność Jazda na rowerze
W sobotę wybrałem się z Arturem i z młodym Wilczkiem do rezerwatu Wilcze. Start spod sceny na plantach o godz. 9.00, ale już koło zapory niespodzianka "kapeć" dobrze że chłopaki byli zabezpieczeni i pożyczyli dętkę. Jechaliśmy spokojnym tempem co jakiś czas czekając na Rafała który troszkę odstawał. Na miejscu mimo dość wysokiej temperatury okazało się, że w lesie strasznie mokro i mnóstwo błota. To co lubię...:-) Powrót również spokojny w kierunku Kielnarowej. Przed podjazdem na WSIZ Artur z Rafałem powiedzieli żebyśmy jechali bo Rafał trochę ujechany. Dalej już we dwóch śmignęliśmy z wilczkiem w kierunku szkoły i tam po piąteczce, ja w swoją stronę a on w swoją. Stwierdziłem, że jeszcze trochę siły jest to myknę sobie podjazd od Tyczyna na Matysówkę i polecę na dół do chałupy. Po wyjechaniu na Matysówkę stwierdziłem że dałem sobie dobrze i czeka mnie już tylko ostatnia przyjemność w postaci zjazdu polami. Niestety pogubiłem troszkę drogę, ale i tak było ekstra.



